Chwytam się wszystkiego, każdej skały, każdego krzewu ,
szukam każdej szczeliny , do której pasowałaby moja dłoń,
wszystkiego, byleby tylko nie spaść w przepaść.
Kątem oka spoglądam w ciemną otchłań.
Czuję, że im dłużej to trwa, tym gorzej.
Utknęłam tu. Zbyt daleko, by się wydostać,
za mało odwagi by spaść. Utknęłam tu.
Na pograniczu życia i śmierci, istnienia i nicości.
Zbyt słaba by ze sobą skończyć,
zbyt słaba by coś ze sobą zrobić.
Utknęłam tu.
Na zawsze



.jpg)

.jpg)
.jpg)